airBaltic otrzymał zgodę amerykańskiego sądu na kluczowe działania w ramach postępowania Chapter 11 oraz dostęp do pierwszej transzy finansowania DIP w wysokości 140 mln euro. Łotewski przewoźnik zapewnia, że operacje będą kontynuowane bez zakłóceń. Jednocześnie linia znacząco ogranicza flotę Airbusów A220-300. Z obecnych 54 maszyn pod koniec 2026 r. ma pozostać 36, a pierwsze dwie maszyny już zostały oddane lessorowi, a kolejne dwa są przygotowywane do zdania.
airBaltic poinformował o uzyskaniu zgody Sądu ds. Upadłościowych dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku na realizację tzw. first day motions czyli wnioski składane przez firmę. Jest to kolejny etap dobrowolnie
rozpoczętego przez przewoźnika postępowania w ramach rozdziału 11 amerykańskiego prawa upadłościowego.
Decyzja sądu pozwala airBaltic kontynuować działalność w trakcie restrukturyzacji. Przewoźnik uzyskał również tymczasową zgodę na korzystanie z finansowania typu debtor-in-possession (DIP). DIP to specyficzna instytucja prawa amerykańskiego, gdzie upadły działa i funkcjonuje w obrocie pomimo ogłoszenia upadłości. Pierwsza dostępna transza wynosi 140 mln euro z wcześniej ogłoszonej linii finansowania o łącznej wartości 350 mln euro.
airBaltic nadal będzie latać
Zatwierdzone przez amerykański sąd działania mają zapewnić ciągłość działalności przewoźnika. airBaltic może bez przerw realizować rozkład lotów oraz prowadzić pozostałą działalność operacyjną. Przewoźnik będzie również kontynuował wypłaty wynagrodzeń i świadczeń pracowniczych, a także honorował istniejące rezerwacje, bilety, vouchery, zwroty oraz punkty lojalnościowe.
Sąd zezwolił ponadto na regulowanie określonych zobowiązań wobec kluczowych dostawców, biur podróży i partnerów dystrybucyjnych. Linia może także płacić za towary i usługi dostarczone od 14 września 2026 roku oraz regulować podatki, składki ubezpieczeniowe i opłaty regulacyjne w normalnym trybie.
– Decyzje sądu są ważnym pierwszym krokiem w naszej reorganizacji finansowej, pozwalając nam kontynuować działalność i jednocześnie posuwać naprzód proces restrukturyzacji. Zatwierdzenie finansowania DIP zapewnia dodatkową stabilność finansową, podczas gdy pracujemy nad stworzeniem silniejszego i bardziej zrównoważonego airBaltic – powiedział Erno Hildén, prezes i dyrektor generalny airBaltic.
Jak podkreśla przewoźnik, pasażerowie nie muszą podejmować żadnych dodatkowych działań w związku z postępowaniem. Podróżni posiadający bilety na przyszłe rejsy mogą korzystać z nich na dotychczasowych zasadach.
Flota airBaltic skurczy się o jedną trzecią
Jednym z najbardziej widocznych efektów prowadzonej reorganizacji będzie zmiana wielkości floty. airBaltic zamierza zakończyć 2026 r. z 36 Airbusami A220-300. Obecnie przewoźnik dysponuje 54 samolotami tego typu. W ostatnim czasie z floty zostały wycofane dwa A220-300, pięcioletnie maszyny o rejestracjach YL-ABA (MSN 55121) i YL-ABB (MSN 55126). Oba samoloty były leasingowane od Aviation Capital Group. Według naszych informacji, kolejne samoloty jakie odejdą, to też maszyny leasingowane od ACG.
Redukcja floty nie oznacza jednak odejścia od strategii oparcia działalności na jednym typie samolotu. airBaltic nadal zamierza być przewoźnikiem wykorzystującym wyłącznie Airbusa A220-300. W dłuższej perspektywie liczba samolotów ma ponownie wzrosnąć, według obecnych założeń w 2031 r. flota ma liczyć około 40 maszyn. Oznacza to jednocześnie znaczącą korektę wcześniejszych planów rozwoju. Przewoźnik będzie dysponował mniejszą flotą niż zakładano wcześniej, koncentrując się na lepszym wykorzystaniu dostępnych samolotów.
Mniejsza flota, ale nie proporcjonalnie mniejsza oferta
Redukcja liczby A220-300 nie ma przełożyć się wprost na skalę oferowania. airBaltic zamierza zwiększyć wykorzystanie posiadanych samolotów oraz w większym stopniu korzystać ze współpracy z innymi przewoźnikami w formule ACMI. Według założeń planu restrukturyzacyjnego oferowanie mierzone wskaźnikiem ASK (Available Seat Kilometres) ma wynieść około 9,6 mld w 2026 r., po czym spaść do około 8,7 mld w 2027 r.
Następnie przewoźnik zakłada stopniowy wzrost oferowania. W 2031 r. ASK ma osiągnąć około 10,5 mld, a więc poziom wyższy niż zakładany na 2026 r., mimo utrzymywania znacznie mniejszej floty niż obecnie. W praktyce oznacza to zmianę podejścia do wykorzystania samolotów – większe znaczenie będzie miała produktywność floty, a część operacji może być zabezpieczana przez partnerów ACMI.
airBaltic uruchamia wielką wyprzedaż
Równolegle z procesem restrukturyzacyjnym airBaltic prowadzi normalną działalność handlową. Przewoźnik zapowiedział rozpoczęcie największej promocji biletowej w tym roku pod nazwą GRABOUT. Sprzedaż rozpocznie się 22 września o północy czasu i potrwa do 4 października. Promocją objęte zostaną połączenia do wszystkich miast airBaltic, a podróże będzie można realizować od 1 listopada 2026 roku do 31 sierpnia 2027 r. Bilety będą dostępne w siedmiu poziomach cenowych w jedną stronę: 33, 47, 57, 73, 93, 127 oraz 177 euro. Przewoźnik zaznacza, że liczba miejsc w każdym z poziomów cenowych będzie ograniczona.
Czas kampanii GRABOUT zwraca uwagę również z perspektywy finansowej. airBaltic rozpoczyna dużą promocję tuż przed wejściem w sezon zimowy, a więc w okresie, który dla przewoźników tradycyjnie wiąże się z niższym popytem i większą presją na przepływy pieniężne. W przypadku łotewskiej linii dochodzi do tego rozpoczęty właśnie proces restrukturyzacji oraz konieczność korzystania z finansowania DIP. Nie można oczywiście stwierdzić na podstawie tylko samej kampanii, że jej celem jest pozyskanie gotówki na bieżące potrzeby. Trudno jednak nie zauważyć, że sprzedaż biletów na podróże realizowane aż do końca sierpnia 2027 r., z cenami zaczynającymi się od 33 euro, pozwala przewoźnikowi wcześniej pozyskać środki od pasażerów.
Wizerunkowo uruchomienie największej wyprzedaży w roku w momencie, gdy spółka jednocześnie informuje o postępowaniu Chapter 11, dostępie do finansowania awaryjnego i znaczącym ograniczeniu floty, nie jest najlepszym pomysłem.
Zimą Europa, latem dalszy rozwój Rygi
airBaltic wskazuje, że pasażerowie będą mogli korzystać z szerokiej siatki połączeń obejmującej Europę i wybrane kierunki poza kontynentem.
W sezonie letnim 2027 przewoźnik zamierza natomiast dalej wzmacniać połączenia z Rygi, która pozostaje jego głównym hubem. Tallinn i Wilno mają uzupełniać siatkę wybranymi połączeniami bezpośrednimi.
airBaltic zamierza prowadzić działalność operacyjną bez przerwy, jednocześnie zmieniając skalę i sposób funkcjonowania przewoźnika. Kluczowe znaczenie dla dalszych losów linii będzie miało wykorzystanie finansowania DIP oraz realizacja założeń planu reorganizacji, w tym zwiększenie efektywności mniejszej floty A220-300.